niedziela, 13 lipca 2014

Zielony sok

Jeśli lubicie soki własnej roboty, mam nadzieję że ten Wam się spodoba. Uważam, że powinniśmy codziennie wypić szklankę takiego prawdziwego soku. Warto eksperymentować ze składnikami bo czasami dziwne z pozoru połączenia dają zaskakujący efekt. Ja osobiście bardzo lubię smak selera naciowego, który jest też bardzo zdrowy.


Na 1 litr soku potrzebne będą:
4 jabłka
8 łodyg selera naciowego
1 cytryna ze skórką
Kawałek świeżego imbiru (wielkości kciuka)
Ok 50 owoców winogron

Wszystkie składniki po wyciśnięciu z nich soku tworzą coś takiego:


Smacznego!

sobota, 12 lipca 2014

Sałatka z buraków i koziego sera

Dziś mam dla Was propozycję przepysznej sałatki idealnej na kolację.

Dla jeden osoby będzie nam potrzebne:
1 ugotowany burak
4 plasterki miękkiego koziego sera
Garść liści młodej sałaty (może być rukola, młode liście buraka lub cokolwiek innego)
Kilka orzechów włoskich
Sól I pieprz
Oliwa z oliwek

Buraka kroimy w cienkie plasterki i rozkładamy na talerzu. Na wierzchu układamy ser I na to sałatę. Orzechy podprażamy na suchej patelni I posypujemy nimi sałatkę. Doprawiamy do smaku I skrapiamy oliwą.

W ten oto sposób powstała szybka I zdrowa kolacja.
Smacznego!




sobota, 5 lipca 2014

Dżem agrestowy z wanilią

Nie jest to może tradycyjny dżem agrestowy, ale uwierzcie, jest przepyszny! Słodycz wanilii bardzo dobrze uzupełnia kwaśność agrestu. Warto spróbować tego połączenia. Zrobiłam tylko jeden mały słoiczek, ale chyba będę musiała zrobić większą partię, gdyż znika w mgnieniu oka!
Podaję składniki tylko na jeden mały słoiczek, ale ważne są proporcje, więc po prostu je zwiększcie odpowiednio do ilości owoców.

300g agrestu
1/4 szklanki wody
1/2 szklanki cukru brązowego
1 łyżeczka masła
1/2 laski wanilii 

Najpierw przygotowujemy słoik. Myjemy z płynem i suszymy w piekarniku nagrzanym do 140 stopni przez ok 30 minut (w tym czasie akurat zrobimy dżem). Taki słoik powinien być sterylny. Wkładamy również talerzyk do zamrażalnika. Agrest oczyszczamy z szypułek i kroimy na połówki. Zalewamy wodą i gotujemy ok 10 minut. Wtedy owoce staną się bardzo miękkie i się rozpadną. Zmniejszamy ogień i dodajemy cukier. Ważne jest żeby dokładnie go rozpuścić z owocami zanim zacznie się gotować. Gdy cukier się rozpuści, gotujemy na szybkim ogniu przez kolejne 10 minut. Agrest jest bogaty w pektyny więc tyle czasu powinno wystarczyć, ale w razie czego dobrze jest zrobić test talerzyka. Jeśli na zimny talerzyk położymy odrobinę dżemu i po 10 sekundach on stężeje, to oznacza że jest gotowy. Jeśli nie, trzeba go jeszcze chwilkę pogotować. Na koniec dodajemy masło i ziarenka oraz laskę wanilii. Wszystko mieszamy i przekładamy do słoiczka.
Mam nadzieję, że spróbujecie takiego połączenia agrestu z wanilią. Na pewno Wam zasmakuje!

Smacznego!

piątek, 4 lipca 2014

Mochatini - kawa mrożona

Idealna na lato (chociaż u mnie za oknem deszcz :-)). Kawa mrożona może być idealnym zakończeniem letniego obiadu.

Na dwie kawy będzie potrzeba:
2 filiżanki espresso (ewentualnie troche mocniejszej kawy rozpuszczalnej)
2 łyżeczki czekolady do picia
200ml mleka
Wiórki czekoladowe
Lód
Shaker (słoik sprawdzi się równie dobrze)

Parzymy espresso. Dodajemy do kawy czekoladę do picia I energicznie mieszamy żeby nie zrobiły się grudki.
Shaker wypełniamy do połowy lodem, wlewamy mleko I kawe. Zakrywamy I energicznie wstrząsamy przez ok 30sekund. Przelewamy do kieliszków do martini I posypujemy wiórkami czekoladowymi.
Smacznego!



poniedziałek, 30 czerwca 2014

Fasolka szparagowa po bretońsku




Na dno rondelka wlać oliwy na to wrzucić pokrojoną w kostkę cebulę oraz kawałek dobrej pokrojonej kiełbasy lub boczku. Wszystko pięknie podsmażyć. Młodą fasolkę szparagową, pokroić na mniejsze kawałki i wsypać do rondelka. Zalać wodą, aby się rzeczy przykryły. Dosypać majeranku, czubrycy zielonej, liścia laurowego, i ostrej papryki oraz soli do smaku. Gotować na średnim ogniu, jak fasolka zacznie mięknąc dodać kilka łyżek koncentratu pomidorowego. Można zaprawić wszystko na koniec śmietaną. Można podawać z ciemnym pieczywem lub pieczonymi ziemniaczkami



niedziela, 29 czerwca 2014

Śniadanie pełne słońca i energii - owsianka

Owsianka. Coraz więcej osób powraca do tego znienawidzonego śniadania z lat dziecinnych. Nigdy nie przepadałam za nią aż do momentu, kiedy przeprowadziłam się do Irlandii. Tutaj znaczna większość moich znajomych z pracy zaczyna dzień właśnie od owsianki. I teraz rozumiem dlaczego! Można dodać owoce i zrobić ją w wersji bardziej słodkiej, można również dodać sól i będzie w wersji bardzo tradycyjnej. Są i tacy, którzy dodają do niej whiskey.... ale to już chyba ekstremalne rozwiązanie...:-)
Nie da się ukryć, że jest bardzo zdrowa. Dostarcza energii na cały poranek.

Moja dzisiejsza wersja:
3 łyżki płatków owsianych
6 łyżek wody (lub mleka, ale ja zdecydowanie wolę je na wodzie)
2 brzoskwinie pokrojone w kostkę
1 orzech włoski pokruszony
1 łyżeczka miodu

Płatki zalewamy wodą i wstawiamy na 2,5 minuty do mikrofalówki (można normalnie ją gotować, ale wybaczcie, rano każda minuta jest cenna). Jeśli po tym czasie będzie za gęsta, dodajemy odrobinę gorącej wody. Na wierzchu kładziemy brzoskwinie, posypujemy kawałkami orzecha i polewamy miodem.
Smacznego!




Włoska kanapka na gorąco

Dziś na lunch proponuję szybką i bardzo smaczną kanapkę na gorąco.

Dla 1 osoby potrzebne będą:
2 kromki pieczywa tostowego pełnoziarnistego
3 cienkie plasterki odchudzonej mozzarelli
2 cienkie plastry pomidora
odrobina posiekanej czerwonej cebulki
2 oliwki pokrojone w plasterki
1 łyżka zielonego pesto z bazylii
sól i pieprz do smaku

Na jednej kromce chleba kładziemy mozzarellę, na to pomidor, drobno posiekana cebulka, oliwki i wszystko polać pesto. Przyprawić do smaku. Zapiekamy w opiekaczu, lub w tosterze w specjalnych torebeczkach do robienia kanapek.

Smacznego!

wtorek, 24 czerwca 2014

Warzywna dietetyczna zupa krem

Dziś mam dla Was propozycję zupy warzywnej ale w wersji bardziej dietetycznej niż zwykle. Ostatnio postanowiłam odchudzić trochę swoje potrawy. Dlatego dziś na lunch do pracy przygotowałam sobie tę oto zupę.

Z podanych składników wyszło tak ok 1,5 litra zupy
1 łyżka oliwy
1,2 l wody
2 małe ziemniaki
2 małe marchewki
2 małe pietruszki
1 pęczek dymki
2 łodygi selera naciowego
3 łyżki chudego jogurtu naturalnego
garść natki pietruszki
1 łyżeczka kuminu
1 łyżeczka nasion kolendry (mielonych)
1 łyżeczka przyprawy curry
szczypta płatków chili (lub jak kto lubi wg uznania)
lekki sos sojowy - do smaku
sól i pieprz

Dymkę siekamy, wszystkie warzywa kroimy w małą kostkę. W rondelku podrzewamy olej, wrzucamy dymkę i na lekkim ogniu podduszamy. Po kolei wrzucamy ziemniaki, marchewkę, pietruszkę, seler. Wszystko chwilę przesmażamy, aż zacznie się delikatnie karmelizować. Dodajemy płatki chili, kumin, kolendrę, curry i wszystko jeszcze chwilę przesmażamy, aż zacznie unosić się piękny zapach przypraw. Zalewamy wrzątkiem i gotujemy do miękkości.
Następnie wszystko blendujemy na gładką masę. Doprawiamy jogurtem (ja zawsze najpierw hartuję jogurt gorącą zupa. Tak w razie czego, żeby się nie zważył), sosem sojowym i ewentualnie solą i pieprzem. Przed podaniem posypujemy obficie natką pietruszki.

Pysznie smakuje z razowym chlebem z pestkami dyni (i z masłem, ale to już mniej dietetycznie ;-))

Smacznego!



niedziela, 15 czerwca 2014

Zupa brokułowa z serkami topionymi

Druga odsłona zupy brokułowej. Jest delikatna w smaku. Idealna na lekki lunch.
Ze składników poniżej wyszło mi tak ok. 1,5 litra zupy.

1 litr bulionu z kurczaka lub warzywnego. najlepiej domowego ale dobra kostka rosołowa też jest ok
1 duży brokuł
3 serki topione (trójkąciki) śmietankowe
sól I pieprz do smaku

Brokuł rozdzielamy na różyczki a grubą łodygę kroimy w kostkę. Zalewamy gorącym bulionem I gotujemy do miękkości tak ok.8 minut. Następnie miksujemy zupkę I dodajemy serki topione. Jeszcze raz miksujemy. Doprawiamy do smaku solą I pieprzem. Zupa gotowa!
Można przed podaniem oprószyć papryką I skórką z cytryny.
Kto powiedział, że gotowanie zupy zajmuje dużo czasu?
Smacznego!

czwartek, 5 czerwca 2014

Makaron Puttanesca

Pewien czas temu odkryłam to cudowne danie i powiem szczerze, że od dłuższego czasu gości ono u nas na stole raz w tygodniu. Bardzo przypadł mi do gustu ten lekki smak. Jednocześnie jest to potrawa, którą robi sie dosłownie 15 minut i zawsze wychodzi! A to przecież bardzo ważne, gdy wieczorem wracamy z pracy, chcemy zjeść coś pysznego. Ten makaron jest do tego idealny.


Potrzebne nam będą (na 3 porcje)

5 małych sardeli (anchovis) w oliwie z oliwek
2 ząbki czosnku
1 łyżka kaparów
spora szczypta płatków chili (wg upodobania)
2 puszki pomidorów
spora garść oliwek (obojętne czarnych czy zielonych)
parmezan
Makaron

Makaron gotujemy al dente. Jednocześnie przygotowujemy sos.
Drobno siekamy czosnek i anchovis i wrzucamy na ciepłą (ale nie gorącą) patelnię. Ponieważ anchovis są z oliwy, już jej nie dodajemy więcej. Po chwili dorzucamy chili i kapary. Jeśli kapary są spore, trzeba je trochę przesiekać. Po dosłownie 2 minutach anchovis sie rozpadają i tworzą pyszną bazę smakową do sosu. Wtedy dodajemy pomidory i oliwki. Dusimy do momentu ugotowania makaronu. Sos się trochę zredukuje.
Makaron polewamy sosem i posypujemy startym parmezanem.

Kolacja/obiad w 15 minut. Można się zrelaksować, napić kieliszek wina (polecam do tego dania włoskie Chianti) i miły wieczór gwarantowany.

Smacznego!

Muffinki Jagodowe - Blueberry Muffins

Muffinki są wspaniałym pomysłem na drugie śniadanie lub podwieczorek. Tutaj podaję przepis na jagodowe, bo akurat bardzo je lubię, ale inne owoce też świetnie pasują.

Składniki na 12 babeczek:
1,5 szklanki mąki
1/4 szklanki cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 jajka
50g roztopionego masła
3/4 szklanki mleka
1 łyżeczka esencji waniliowej lub pasty waniliowej
otarta skórka z cytryny
1 szklanka jagód lub borówek amerykańskich

Rozgrzewamy piekarnik do 200 stopni C i przygotowujemy forme na muffinki.
W jednej misce mieszamy przesianą mąkę z cukrem i proszkiem do pieczenia. W drugiej misce roztrzepujemy jajka, dodajemy rozpuszczone masło, mleko, esencję waniliową i skórke z cytryny. Dokładnie mieszamy.
Do suchych składników przelewamy mokre i LEKKO mieszamy łyżką. Chodzi o to, żeby wszystko tylko się przemieszało, ale nie było gładką masą. Grudki z mąki są nawet mile widziane. Na końcu dodajemy jagody i jeszcze raz delikatnie mieszamy.
Łyżką nakładamy ciasto do foremek i pieczemy ok 25 minut.
Smacznego!



Dorsz w sosie pomarańczowo miętowym

 Dziś miałam ochotę na coś lekkiego i nowego. Miałam ochotę na coś nieokreślonego, pewnie wiecie, jak to jest. W sklepie zobaczyłam dorsza i...